Jedziemy bocznymi drogami. Przejechaliśmy już linię Masona Dixona (nie mylić z linią Maginota). Dokoła farmy, pola uprawne i zagajniki. W jednym, niewielkim ogródku, widzimy potężny baner. Z daleka już czytelny jest napis: „Nawracajcie się, Mesjasz przyjdzie wkrótce!”
Mój, który przez jedenaście lat swojego życia był ministrantem (nawet do Rzymu ze dwa razy pojechał): – Religia to jednak szkodliwa jest.
Kurtyna.