0
false
18 pt
18 pt
0
0
false
false
false
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:”Table Normal”;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0in 5.4pt 0in 5.4pt;
mso-para-margin-top:0in;
mso-para-margin-right:0in;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0in;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:12.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ascii-font-family:Cambria;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Cambria;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;}
Jednodniowe
warsztaty fotograficzne Fotografia ulicy w Nowym Jorku.
Zapewniony dopływ adrenaliny wynikający z fotografowania ludzi znienacka, z
fotografowania ludzi zupełnie się tego nie spodziewających, z bezczelnego
fotografowania ludzi z odległości ale z obiektywem zapewniającym duże zbliżenie
i wreszcie, późniejszym popołudniem, robienie portretów po uprzednim
poproszeniu przypadkowych, zupełnie obcych ludzi o pozowanie. I tu okazało się,
że mam niesamowitą i niczym niezasłużoną przewagę nad ponad 90 procentami
uczestników warsztatów, które to ponad 90 procent stanowią faceci. Cóż, babki z
aparatem fotograficznym nie podejrzewa się automatycznie o te wszystkie brudne
rzeczy, z którymi może skojarzyć się chaotycznie biegający po parku z aparatem
fotograficznym koleś…